London, Day I

LondonDay1_julitawozny.com_6.08.2014_1

As you know, I’m back from my trip to London. The time spent there was mostly refreshing. I didn’t realize how much I needed to change my environment until I finally got there, and discovered this, new to my eyes city. Almost all distances I made were done on foot, which means I walked A LOT! The first day I decided to discover the neighborhood, which was the Chelsea and Kensington region, where, by the way, I’m sure to stay if I ever come back to London. It’s definitely the nicest area.

Jak wiecie, moja wycieczka do Londynu dobiegła końca. Czas tam spędzony dał mi jednak mnóstwo energii i odświeżył mój umysł. Nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo potrzebowałam “zmienić klimat”, aż dotarłam do tego, nieznanego mi miasta. Prawie wszystkie dystanse pokonywałam pieszo, co znaczy, że chodziłam DUżO! Pierwszego dnia pobytu postanowiłam zwiedzić niedaleką okolicę, czyli rejon Chelsea i Kensington, gdzie nawiasem mówiąc, na pewno będę nocować przy okazji kolejnej wizyty w Londynie. To zdecydowanie najładniejsza część tego miasta.

LondonDay1_julitawozny.com_6.08.2014_3

LondonDay1_julitawozny.com_6.08.2014_4Going back to the subject, what I did on my first day, is head Cromwell street, all the way up to Harrods. I didn’t go inside that day, because I left that journey for another moment. However I visited many other shops around, buying in result… nothing. Though here you can see the beautiful things I saw on my way. London is a rich city, no doubt about it! This also shows in the attitude of people… and the prices.

Wracając do tematu, pierwszego dnia przemierzyłam ulicę Cromwell, aż dotarłam do słynnego Harrodsa. Jednak tego dnia nie zwiedziłam jego wnętrza, bo tę przyjemność postanowiłam odłożyć na inny moment. Tym nie mniej zawitałam w wielu sklepach, z których wyszłam… z pustymi rękami. Za to uwieczniłam moją wędrówkę na zdjęciach, które macie dziś okazję oglądać. Londyn jest bogatym miastem, co do czego nie ma wątpliwości! Ujawnia się to nie tylko w jego architekturze, ale i nastrojach ludzi… oraz cenach.

LondonDay1_julitawozny.com_6.08.2014_5 The National History Museum – the lines of people awaiting their turn to visit were never-ending! / Kolejki do tego museum były nieskończenie długie!

LondonDay1_julitawozny.com_6.08.2014_6LondonDay1_julitawozny.com_6.08.2014_7

I hope you enjoyed our little walk and will come back to see more of London, presented with more personal photos.

Mam nadzieję, że podobała Wam się nasza wspólna wędrówka po Londynie i powrócicie, aby zobaczyć więcej.

‘Til next time,

Speak your mind.

Please log in using one of these methods to post your comment:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s